Zamknij
REKLAMA

Muzealna gwiazda – „Dar Pomorza” [ZDJĘCIA]

20.02, 10.01.2023 hs za: UM Gdyni/Fot. Karol Stańczak Aktualizacja: 20.06, 10.01.2023
Skomentuj
REKLAMA

Zacumowany przy nabrzeżu Pomorskim żaglowiec „Dar Pomorza” jest nie tylko jedną z najbardziej popularnych atrakcji turystycznych w Gdyni, ale i najchętniej odwiedzanym oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W ubiegłym roku na jego pokład weszło ponad 110 tys. zwiedzających.

Choć centrala Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku mieści się na Ołowiance – jednej z wysp na przepływającej przez gdańską starówkę Motławie, to jego oddziały znajdują się w kilku pomorskich miastach – Gdańsku, Gdyni, Tczewie, Kątach Rybackich, Helu i w budowie w Łebie. Jest ich w sumie 9, a największą popularnością cieszy się oddział gdyński czyli „Dar Pomorza”.

Koło ratunkowe i kotwica na pokładzie „Daru Pomorza”. Fot. Przemysław Kozłowski

W przygotowanym przez Muzeum podsumowaniu roku 2022 żaglowiec potwierdził swoją pozycję lidera z wakacji (lipiec-sierpień), podczas których odwiedziło go 42. tys. turystów, co było najlepszym wynikiem wśród oddziałów NMM.

Koniec roku „Dar Pomorza” zamknął z wynikiem ponad 110 tys. zwiedzających. Jak podaje Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, był to dla tej instytucji rekordowy rok, w którym wszystkie muzealne placówki odwiedziło 385 tys. zwiedzających, o 130 tys. osób więcej niż w 2021 roku. Pod względem ilości odwiedzin na drugim miejscu uplasował się statek-muzeum „Sołdek” z ponad 79 tysiącami odwiedzin w 2022 roku. Niewiele mniejszą frekwencję zanotował Ośrodek Kultury Morskiej w Gdańsku (72 tys.), Spichlerze na Ołowiance (50 tys.) i Muzeum Rybołówstwa w Helu (44 tys.).

– Wielkość statku jest imponująca, spełniłem właśnie swoje marzenie. Telewizyjne relacje nie oddają klimatu, jaki panuje na pokładzie. To jest największa jednostka, na której byłem. Można przenieść się w czasie i poznać warunki życia załogi. To dobra lekcja historii i to nie tylko dla fanów morza. Największe wrażenie robi maszynownia, ale też kuchnia, jadalnie i kabiny oficerskie – mówią turyści odwiedzający „Dar Pomorza”.

Zejście do maszynowni „Daru Pomorza”. Fot. Przemysław Kozłowski

Wśród wszystkich gdyńskich atrakcji turystycznych „Biała Fregata” znajduje się w ścisłej czołówce, a popularnością ustępuje tylko kilku instytucjom. W sezonie turystycznym 2022 (czerwiec, lipiec, sierpień) odwiedziło żaglowiec 61 tys. osób. Większym zainteresowaniem cieszyły się tylko w tym czasie: Muzeum Marynarki Wojennej wraz z okrętem-muzeum ORP „Błyskawica” (90 tys.), Centrum Nauki Experyment (91 tys.) i Akwarium Gdyńskie (240 tys.)

Trójmasztowy żaglowiec zbudowany został w 1909 r. Od lat 30. do 80. XX w. służył Polskiej Marynarce Handlowej jako jednostka szkoleniowa dla studentów Szkoły Morskiej w Gdyni. Na półmetku dotychczasowego życia, w 1972 roku, odniósł niespodziewany sukces – zwyciężył międzynarodowe regaty Operation Sail ‘72.

Dziś jest jednym z najważniejszych zabytków polskiego dziedzictwa morskiego. W zabytkowych przestrzeniach, takich jak salon komendanta, mesa, szpital, stanowiska sterowe czy maszynownia zachowane zostały artefakty dokumentujące historię żaglowca i jego załóg, a miejscem szczególnym jest zaaranżowana kabina słynnego pisarza, kpt. ż. w. Karola Olgierda Borchardta. Zwiedzanie żaglowca ułatwia przewodnik STATEK-MUZEUM „Dar Pomorza”, przygotowany przez wieloletniego kustosza żaglowca Marka Twardowskiego.

Plener fotograficzny na „Darze Pomorza” w ramach Legendy Morskiej Gdyni. Fot. Przemysław Kozłowski

W sezonie jesienno-zimowym żaglowiec jest dla zwiedzających zamknięty, ale cały czas można podziwiać go z nabrzeża Pomorskiego. Na i pod pokład „Daru Pomorza” będzie można znów wejść już wkrótce - po 13 stycznia.

(hs za: UM Gdyni/Fot. Karol Stańczak)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%