Zamknij
REKLAMA

Czy Natalia pójdzie siedzieć, a Polacy będą przepraszać potomków Forstera i Himmlera za to, że ponieśli koszty paliwa i amunicji organizując mordy w lesie piaśnickim?

12:45, 12.09.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto Natalia Nitek-Płażyńska/FB
Skomentuj
REKLAMA

"Jestem młodą matką, mam małe dziecko. Bolesne jest dla mnie, że może nadejść taki moment, iż przyjdzie po mnie policja i zabierze mnie do aresztu. Obiecałam jednak na samym początku, że nie przeproszę Hansa G. i będę walczyła do samego końca. Nie rzucam słów na wiatr, muszę odstawić własny komfort, pragnienia i marzenia, poczucie bezpieczeństwa. Ta sprawa jest ważniejsza, Polacy chcą równego traktowania i sprawiedliwego sądownictwa. To jest zbyt poważna sprawa, muszę walczyć do końca, doprowadzić do pozytywnego finału nawet własnym kosztem." - oświadczyła Natalia Nitek-Płażyńska po tym jak sędzia Małgorzata Zwierzyńska wydala wyrok w sprawie Hansa G., który wcześniej oświadczył, że "jest hitlerowcem i zabiłby wszystkich Polaków, bo ich nienawidzi".

O tym, że głoszenie pochwały hitleryzmu jest w Polsce zakazane prawem pani sędzia chyba zapomniała...

A swoją drogą, idąc tropem wyznaczonym przez wyrok sądowy, musimy czekać, kiedy przyjdzie nam przepraszać potomków Alberta Forstera i Heinricha Himmlera za to, że musieli ponieść koszty paliwa i amunicji dokonując mordu 14 tysięcy ofiar w lesie piaśnickim, a może również za nadgodziny w obozie zagłady Stutthof. Oczywiście dotyczy to tylko Pomorza, reszta kraju niech przeprasza faszystów i hitlerowców za zbrodnie na swoim terenie!!!

Kuriozalny wyrok sądu ogłoszony w mieście, w którym Niemcy rozpoczęli II wojnę światową, wydany prawie w dniu rocznicy wybuchu wojny, w czasie której Niemcy zamordowali miliony Polaków, Żydów, Rosjan, Francuzów, Cyganów...

Natalia Nitek-Płażyńska złożyła odwołanie do Sądu Najwyższego.

To hańbiący wyrok dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wydałem polecenie Prokuraturze Krajowej, by przystąpiła w Sądzie Najwyższym do sprawy, oczywiście po stronie pani Nitek-Płażyńskiej – powiedział Zbigniew Ziobro w Polsat News, odnosząc się do decyzji Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Ten wyrok pokazuje, jak wiele należy zmienić w polskim wymiarze sprawiedliwości – dodał minister sprawiedliwości.

Przede wszystkim należałoby sprawdzić ilu sędziów ma w korzeniach volksdeutschów, agentów Gestapo, agentów NKWD, komunistów pracujących dla Związku Sowieckiego, itp.

Po usłyszeniu prohitlerowskiego wyroku w swojej sprawie Natalia Nitek-Płażyńska wydała oświadczenie:

Szanowni Państwo,

Może się tak zdarzyć, że niebawem trafię do aresztu.

Taka kara grozi mi w związku z faktem, że nie zamierzam przepraszać mojego prześladowcy - publicznie pochwalającego nazizm Niemca Hansa G. Sąd właśnie odrzucił mój wniosek o zawieszenie wykonania wyroku do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy złożonej przeze mnie skargi kasacyjnej.

Dla przypomnienia: przeprosiny nakazał mi gdański Sąd Apelacyjny. Według sędziów naruszyłam dobra mojego byłego pracodawcy, ponieważ nagrałam a następnie upubliczniłam, jak mi grozi, wykrzykuje, że chciałby zabić wszystkich Polaków, określa się mianem hitlerowca i gloryfikuje nazizm. W moim przekonaniu Hans G. popełniał przestępstwo i moim obowiązkiem było ujawnienie jego zachowania. Według sądu wyrządziłam w ten sposób krzywdę miłośnikowi hitleryzmu.

Hans G. popełnił przestępstwo, co sąd w postępowaniu karnym stwierdził prawomocnym wyrokiem. Wyrok ten jest nie tylko podeptaniem podstawowych norm logiki i przyzwoitości (jak mogłam bezspornie udowodnić przestępstwo, nie nagrywając jego słów?), ale też siarczystym policzkiem wymierzonym nam wszystkim. Okazało się bowiem, że polski sąd wyżej ceni komfort psychiczny mobbera gloryfikującego Hitlera i popierającego mordowanie Polaków, niż dobra osobiste znieważanej Polki.

Zgodnie z wyrokiem SA w Gdańsku mam przeprosić Hansa G. i wpłacić pieniądze na wskazany przez niego cel społeczny. Tuż po marcowej rozprawie zaznaczyłam, że nie przeproszę agresora za to, że się przed nim broniłam. Bez względu na konsekwencje.

Nie zamierzam przepraszać za to, że uważam, iż goszczący u nas Niemcy nie mają prawa nas obrażać. Nie będę przepraszać Hansa G., który krzyczał, że jest hitlerowcem i udawał odgłos strzelania z karabinu będąc kilkanaście kilometrów od Lasu Piaśnickiego, gdzie jego rodacy naprawdę strzelali do Polaków, mordując tysiące przedstawicieli mieszkańców Pomorza.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku jest prawomocny. Oznacza to, że muszę zapłacić koszty postępowania – w tej sprawie rozpoczęła się już egzekucja komornicza. W dalszej kolejności sąd może nakładać na mnie grzywny (do wysokości miliona złotych) a także zamienić je na areszt. Oznacza to, że muszę być przygotowana na pobyt za kratami. Nie uwzględniono mojego wniosku o zawieszenie wyroku do czasu rozpatrzenia przez Sąd Najwyższy złożonej przeze mnie skargi kasacyjnej.

Proszę, bądźcie nadal ze mną; to dla mnie bardzo ważne. Postaram się Was nie zawieść, zrobię wszystko, by doprowadzić sprawę do końca i wywalczyć sprawiedliwość.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto Natalia Nitek-Płażyńska/FB)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

KkbKkb

1 0

Jesteśmy z Tobą! 23:31, 12.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA