Zamknij
REKLAMA

Prezes Agrounii: żądamy spotkania z premierem, będziemy protestować do skutku

18:12, 21.10.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

"Jesteśmy w Koszutach, to legendarne miejsce, gdzie strajki odbywały się w latach 90. To tutaj policja pałowała rolników, to tutaj nas bili. Tutaj nie chcieli, żeby rolnicy dochodzili do głosu. Ale dzisiaj my nie odpuścimy. Mamy jasne warunki, żądamy spotkania z premierem i to jak najszybszego. To on jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w kraju" - mówił w środę w trakcie protestu prezes Agrounii Michał Kołodziejczak.

Na Pomorzu protestowano w Chwaszczynie, Żukowie, Bytowie, Gniewie i Sztumie. Rolnicy zablokowali również drogi w Pucku, Starogardzie Gdańskim, Nowej Karczmie i Dziemianach.

Głównie protest polegał jeżdżeniu ciągnikami i pojazdami rolniczymi ulicami miast. Na kilka godzin paraliżowało to ruch lokalnie.

Żądamy spotkania z premierem, będziemy protestować do skutku - mówił w środę w Koszutach w Wielkopolsce prezes Agrounii Michał Kołodziejczak. Droga została zablokowana m.in. balotami słomy. Rolnicy zapowiadają, że nie zejdą z blokady, dopóki nie zostaną spełnione ich postulaty.

Jak dodał, protestujący chcą jasnej deklaracji: "piątka dla zwierząt będzie odrzucona, nie będzie dalej procedowana".

"My nasze postulaty dopiero będziemy rozbudowywać, dopiero je pokażemy. Ale musi być dialog. Tak jak mówię to bardzo często - jesteśmy w stanie poprzeć bardzo trudne decyzje rządu, ale muszą być z nami konsultowane, to muszą być nasze wspólne decyzje. Tutaj są rolnicy, którzy są bardzo zdeterminowani i my dzisiaj nie zejdziemy z tej drogi dopóki nie będą podjęte odpowiednie decyzje. Jesteśmy bardzo pokojowo nastawieni" - mówił.

Nad przebiegiem protestu czuwa obecna na miejscu policja. Jak tłumaczył PAP kom. Maciej Święcichowski z wielkopolskiej policji, sytuacja jest dynamiczna, ale nie doszło do większych incydentów.

"Protest w Koszutach nadal trwa; zabezpieczamy i pilnujemy, by był tam względny porządek. W pewnym momencie doszło jednak do takiej sytuacji, że straż pożarna jadąc na sygnale chciała przejechać przez drogę, a była osoba (prezes Agrounii - PAP), która uniemożliwiała przejazd straży. W związku z tym zostały zastosowane kajdanki, poszliśmy z panem do radiowozu, pan został wylegitymowany i po wylegitymowaniu został zwolniony" - powiedział Święcichowski.

Podobne protesty odbywają się w środę w ponad 100 lokalizacjach.

W Wielkopolsce utrudnienia występują m.in. na drodze krajowej nr 11, na odcinku Chodzież - Oborniki, Pleszew - Ostrów, Jastrowie - Podgaje, oraz Środa Wlkp.- Jarocin. Protesty odbywają się też na drogach krajowych nr 12 na odcinku Leszno - Wschowa, dk 36 między Kobylinem a Krotoszynem, dk 15 między Krotoszynem a Koźminem, dk 12 między Gostyniem a Borkiem, a także na trasie Września - Gniezno - Słupca.

Kolumny ciągników rolniczych utrudniają przejazd również na drodze krajowej nr 92 między miejscowościami Trzciel - Pniewy, na dk 10 na odcinku Piła - Wyrzysk, oraz na dk 32 na odcinku Sulechów - Wolsztyn.

Problemy z przejazdem w związku z protestami występują również na drogach wojewódzkich. (PAP)

Autor: Anna Jowsa

ajw/ robs/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA