Zamknij
REKLAMA

Dzień rektorski na Uniwersytecie Morskim, rektor WSAiB nie zgodził się na "strajk studencki". Czy uczelnie, które dały wolne studentom poniosą konsekwencje finansowe?

13:54, 29.10.2020 | Mariusz Sieraczkiewicz za: WSAiB, KRASP
Skomentuj
REKLAMA

Jedynie Uniwersytet Morski zdecydował się na wprowadzenie Dnia rektorskiego w środę, 28 października, kiedy Ogólnopolski Strajk Studentów ogłosił zamiar nieuczestniczenia w zajęciach ze względu na poparcie protestu przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego.

Prof. dr hab. inż. Adam Weintrit, Kapitan żeglugi wielkiej - zdecydował się na ogłoszenie dnia rektorskiego. Jednak ma to również inny podtekst. Zmienia się system funkcjonowania uczelni.

Natomiast Rektor Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni dr Tomasz Białas nie zgodził się na "strajk studencki" w środę, 28 października. Podjął decyzję o normalnym trybie pracy i ogłosił to studentom i pracownikom naukowym.

"Drodzy Studenci i Wykładowcy, hasłem przewodnim funkcjonowania współczesnych społeczeństw demokratycznych jest możliwość wyboru działania w granicach obowiązującego prawa. Szanuję sygnalizowaną przez wielu studentów Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego w Gdyni chęć przyłączenia się do Ogólnopolskiego Strajku Studentów w dniu 28 października br. To wybór, którego każdy dokona we własnym sumieniu. Wiem jednak, że są również studenci, którzy nie popierają obecnych protestów albo ich formy. Ich wybór również szanuję. Wobec powyższego informuję, że w dniu jutrzejszym tj, 28 października br. zajęcia dydaktyczne będą się odbywały według ustalonego planu, a nauczycieli akademickich proszę o uwzględnienie wyjątkowych okoliczności w jakich przyjdzie nam pracować." - brzmi oficjalne stanowisko rektora WSAiB.

Uczelnie, które zdecydowały się na ogłoszenie dnia rektorskiego muszą liczyć się z konsekwencjami. Z jednej strony słowa Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka, który zapowiedział wyciągnięcie wniosków. Można to odczytać między innymi tak, że państwowe uczelnie, które pozwoliły studentom wziąć udział w "strajku" mogą ponieść bardzo mocne konsekwencje ekonomiczne i nie zmieścić się w budżecie finansowania badań naukowych, co wielu rektorów postawi w nader trudnej sytuacji cięć kadrowych.

Z drugiej strony wspólne stanowisko Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Prezes Polskiej Akademii Nauk, Przewodniczący Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej oraz Przewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów też jasno pokazuje, że nie ma poparcia dla akcji włączania uczelni w uliczne protesty.

(Mariusz Sieraczkiewicz za: WSAiB, KRASP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz