Zamknij
REKLAMA

Polanka Redłowska po raz czwarty będzie wyłożona. Czy i tym razem uda się ją obronić przed sprzedażą pod komercyjną inwestycję?

00:11, 16.09.2021 | Mariusz Sieraczkiewicz/foto google.maps
Skomentuj
REKLAMA

Trwają prace na kolejny planem zagospodarowania przestrzennego dotyczącego Polanki Redłowskiej. Już trzy razy był wykładany i gdynianie nie zostawiali na nim suchej nitki. Przed nam czwarte wyłożenie.

- Polanka Redłowska to jedna z pereł, które obecnie posiadamy jako wspólnota. Martwi mnie to, że mimo jasnego głosu wyrażonego przez mieszkańców na konsultacjach Prezydent Szczurek nie złożył jasnej deklaracji na temat przyszłości tego terenu – podkreśla radny Marcin Bełbot.

Wiele dotychczasowych działań wskazywało, że Polanka jest szykowana do sprzedaży. Co jakiś czas w sieci pojawiały się nowe wizualizacje, w których dominowały budynki hoteli w komercyjnej zabudowie i odgrodzeniu od powszechnego dostępu do miejsca rekreacji i wypoczynku wielu pokoleń gdynian.

- Przypomnę, że w okresie, w którym mieszkańcy zmobilizowali się i wywalczyli konsultacje, których pierwotnie miało nie być zostały przedstawione również dokładne koncepcje zagospodarowania Polanki Redłowskiej, jeden z projektów był dokładnie zwizualizowany. Pomijając dokładną wizję i założenia co do w.w. terenu jestem przekonany, że mieszkańcy nie chcą sprzedaży tej nieruchomości - dodaje M. Bełbot.

Trzymając rękę na pulsie i chcąc być na bieżąco radny Prawa i Sprawiedliwości skierował do prezydenta Gdyni interpelację, w której szczegółowo wyznaczył obszary swojego zainteresowania.

"Wielu mieszkańców zwraca się do mnie z pytaniami o przyszłość Polanki Redłowskiej oraz terenów przyległych, bardzo proszę o odpowiedź na kilka pytań związanych z tym obszarem" – napisał do prezydenta.

Pytając „czy obecnie prowadzone są jakiekolwiek rozmowy dotyczące zagospodarowania Polanki Redłowskiej” uzyskał odpowiedź wiceprezydenta Marka Łucyka, który stwierdził:

„Rejon Polanki Redłowskiej objęty jest sporządzanym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego części dzielnic: Wzgórze Św. Maksymiliana, Redłowo i Orłowo w Gdyni, rejon rezerwatu przyrody „Kępa Redłowska” wraz z otoczeniem. Obecnie projekt planu jest na etapie uzyskiwania uzgodnień wynikających m.in. z uwzględniania części uwag złożonych w trakcie trzeciego wyłożenia do publicznego wglądu, a następnie zostanie po raz kolejny wyłożony do publicznego wglądu, w trakcie którego odbędzie się dyskusja publiczna nad jego założeniami. Osoby zainteresowane będą miały możliwość wniesienia uwag do projektu ww. planu.”

Z tej wypowiedzi jasno wynika, że dotychczasowo rozwiązania proponowane przez władze miasta nie uzyskały akceptacji mieszkańców i plan zagospodarowania Polanki Redłowskiej czeka już czwarte wyłożenie. Czy ostatnie?

Ciekawe jest to, że mimo tak dużej ostatnimi latami częstotliwości występowania sinic władze miasta w ogóle nie biorą pod uwagę przywrócenia w tym miejscu basenów otwartych, które cieszyły się ogromną popularnością, a w wielu miejscach w Polsce stają się znowu modne i są magnesem dla turystów.

„Nie są prowadzone analizy dotyczące kosztów takiej inwestycji oraz ewentualnej opłacalności jej funkcjonowania.” - odpisał Marek Łucyk.

W kwestii własności terenu jasno i wyraźnie wiceprezydent zaznaczył, że „Wyłącznym właścicielem gruntów jest Gmina Miasta Gdyni.”

Kiedy radny Marcin Bełbot zapytał: „Czy miasto planuje sprzedaż działki po basenach?” Marek Łucyk odpowiedział: „W chwili obecnej trwają prace nad uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części dzielnic: Wzgórze Św. Maksymiliana, Redłowo i Orłowo w Gdyni, rejon rezerwatu przyrody „Kępa Redłowska” wraz z otoczeniem, który ustali docelowe przeznaczenie terenu. Dopiero zapisy obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego staną się podstawą do podejmowania decyzji odnośnie przyszłości tego obszaru.”

W odpowiedzi nie ma nic na temat planów władz miasta. Nowy plan zagospodarowania pokaże, czy nadal jest rozważana kwestia pozbycie się terenu Polanki Redłowskiej pod komercyjną zabudowę turystyczną.

Radny Marcin Bełbot zapytał również czy władze Gdyni biorą pod uwagę głos mieszkańców i planują przychylić się do oczekiwań pozostawienia Polanki Redłowskiej w nienaruszonej formie oraz czy rozważane jest wykorzystanie projektu zagospodarowania w.w. terenów przygotowanego społecznie przez firmę „LandAR projects” z wykorzystaniem pomysłów mieszkańców Gdyni?

„Głos mieszkańców jest brany pod uwagę m.in. podczas wyłożeń projektu planu, dyskusji publicznych, uwag oraz spotkań dotyczących przyszłości Polanki i terenu przyległego – napisał Marek Łucyk i dodał. - Założeniem koncepcji zagospodarowania LandAr Sp. z o.o. jest przeznaczenie rejonu Polanki Redłowskiej pod ogólnodostępny teren, służący rekreacji i aktywności sportowej. Niezależnie od ustaleń planu miejscowego, istnieje możliwość wykorzystania elementów przedmiotowego opracowania. Realizacja docelowego zagospodarowania terenu przy Polance Redłowskiej nie jest przesądzona. Decyzje zostaną podjęte po wejściu w życie planu miejscowego.”

Przyszłość Polanki Redłowskiej nie jest przesądzona zaznaczył wiceprezydent. Jak będzie naprawdę pokaże nowy plan zagospodarowania przestrzennego, a potem głosowanie Rady Miasta.

(Mariusz Sieraczkiewicz/foto google.maps)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%