Zamknij
REKLAMA

Czy Policja w Lęborku przestała ochraniać mieszkańców?

14.09, 25.09.2022 Mariusz Sieraczkiewicz Aktualizacja: 15.06, 25.09.2022
Skomentuj
REKLAMA

9 interwencji na ulicy Sienkiewicza w Lęborku. Policja z Lęborka. Młodzi policjanci boją się interweniować. Napadnięto na kobietę. Gdzie mam dzwonić o pomoc? Kto prawidłowo i skutecznie zainterweniuje? Polska Policja! Proszę mi odpowiedzieć?

- takie informacje i słowa pełne goryczy trafiały dziś od samego rana do lęborskiego radnego Łukasza Kuriaty.

Interwencje mundurowych na ul. Sienkiewicza w Lęborku to już codzienność.

Radny Kuriata od miesięcy alarmuje władze miasta, lecz te jakby ogłuchły. Burmistrz chwali się elektrociepłownią opalaną biomasą i nie reaguje na coraz dramatyczniejszą sytuację części mieszkańców rejonu ulic Sienkiewicza, Grunwaldzka, Pileckiego.

Na co czeka?

To pytanie zadają sobie mieszkańcy nie tylko wspominanego rejonu. Niekontrolowane zagrożenia bardzo szybko przenoszą się na inne ulice i tylko czekać, kiedy przestępczość stanie się domeną i problemem Lęborka.

Brak reakcji to zgoda nie działania, za które kodeks karny ma w swoich artykułach ma konkretne kary, od grzywny po bezwzględne więzienie. Gdyby władze chciały dostrzec problemy zwykłych mieszkańców, to dość szybko zorientowałby się co dzieje się w tym rejonie i z jakimi wykroczeniami bądź przestępstwami mamy do czynienia.

Młodzi policjanci boją się interweniować

Skala tego problemu może za chwilę doprowadzić to wielu tragedii. I to nie tylko w rejonie ulic Sienkiewicza, Grunwaldzka, Pileckiego.

To również ogromne obciążenie psychiczne dla młodych funkcjonariuszy, którzy muszą mierzyć się z trudną rzeczywistością. Jak widać zbyt trudną!

Ok godz. trzeciej nad ranem miała miejsce pierwsza interwencja pod numer 112.

Zgłaszane interwencje godzinowo na numer 112

  • 3:04
  • 4:49
  • 5:10
  • 5:37
  • 5:53
  • plus zawiadomienia sąsiadów tam mieszkających.

Osoby silnie pobudzone i pod wpływem alkoholu dokonują tych rozbojów. Rozbojów dokonują M.B, T.S, K.Ch - wszyscy notowani i doskonale znani policji miejscowej.

Jak stanowi art. 244 k.p.k. "Policja ma prawo zatrzymać osobę podejrzaną, jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym."

Co grozi za obrażanie policji?

Art. 226 kk § 1. Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

- Mieszkańcy informują, wskazują, że dochodzi do takich sytuacji, a tu brak reakcji podczas interwencji. Osoby interweniujące, policjanci powinni zastosować te czynności. Dlaczego tego nie robią? - zastanawia się radny Kuriata.

Zniewaga funkcjonariusza publicznego

Znieważenie innej osoby jest nie tylko zachowaniem niegodnym, ale też przestępstwem stanowiącym skierowanym przeciwko godności osobistej człowieka. Zniewaga jest każde zachowanie uwłaczające tej godności, stanowiące przejaw lekceważenia oraz pogardy dla jednostki ludzkiej. Warto przypomnieć, że także w rozumieniu prawa cywilnego, dobra osobiste człowieka, w tym jego cześć, pozostają pod ochroną tego prawa niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach [art. 23 kc].

Nie ulega wątpliwości, że podstawowym kryterium oceny "znieważającego" zachowania są dominujące w danym czasie i miejscu normy obyczajowe. Zachowanie o cechach zniewagi w jednym środowisku społecznym, nie musi być tak samo ocenione i przezywane przez pokrzywdzonego w innym środowisku.

- W praktyce zniewaga najczęściej wypowiadana jest w formie wypowiedzi słownej - ustnej lub pisemnej. Sprawca w takiej sytuacji wypowiada pod adresem pokrzywdzonego znieważające go wulgaryzmy czy epitety - dodaje Kuriata.

Zwieńczeniem nocnych awantur było wyrwanie rury ściekowej w piwnicy.

Kuriata apeluje do Policji o zabezpieczenie odcisków palców. Czy to zrobią?

Według radnego karetka pod eskortą Policji powinna podjechać na miejsce i przeprowadzić testy na obecność środków odurzających.

- Czekam na podjęcie interwencji - mówi radny, który próbował również zawiadomić Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku. Tam jednak nikt nie odbiera telefonu.

Ok. godz. 9:25 osoby, które według mieszkańców dopuściły się takich aktów wandalizmu, poszły na miasto.

- Kryminalni mają możliwość na 48 godzin osoby podejrzane zatrzymać i przeprowadzić czynności. Zbadać krew na obecność środków pobudzających - podkreśla Kuriata.

Aktualizacja 10.32 ponowne zgłoszenie na 112...

Do tematu wrócimy...

(Mariusz Sieraczkiewicz)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%